wtorek, 27 lipca 2021

"Wybaczam ci" - Remigiusz Mróz

 

Wiesz z kim mieszkasz, a może tylko tak ci się wydaje?   

 

„Wybaczam ci”.

Autor: Remigiusz Mróz
Stron: 432
Wydawnictwo: Czwarta Strona 2021 r.

                                                                      ***

Wydaje ci się, że znasz osobę, z którą mieszkasz, twoje życie jest stabilne i poukładane? A może warto przejrzeć wiadomości, jakie dostaje partner, by odkryć, że twój spokój jest tylko pozorny.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, którego książki w Polsce sprzedają się w milionach egzemplarzy. Nie miałam żadnego wyobrażenia, co mnie czeka, ale bardzo chciała się przekonać osobiście, skąd tak dobre opinie o poprzednich publikacjach.

Życie Iny Kobryn płynie spokojnie, praca, kochający mąż, z którym stara się o dziecko. W jej życiu nie ma zbyt wielu zmartwień. Przez przypadek przegląd konto męża na jednym z portali społecznościowych, z którego to mężczyzna nieopatrznie zapomniał się wylogować. Odczytuje wiadomość od kobiety „Wybaczam ci”. Próbuje się tym nie przejmować aż do momentu, gdy następnego dnia w wiadomościach słyszy, że owa kobieta popełniła samobójstwo na palcu Konstytucji w Warszawie. Świadoma, że jej mąż był w pobliżu tego miejsca, gdy to się stało, zaczyna analizować całą sytuację i jej błogi spokój oraz stabilne życie, właśnie przestaje istnieć.

Bardzo dobry początek, który od razu wciąga czytelnika. Wraz z główną bohaterką szukamy prawdy i odpowiedzi, kim jest jej mąż i dlaczego w pracy, do której rzekomo codziennie chodził, nikt go nie zna.

Dużo zwrotów akcji funduje nam Remigiusz Mróz. Bohaterowie drugoplanowi ciekawi, a sama Ina ma ukrytą tajemnice i zaskakuje swoim zachowaniem. Narracja w pierwszej osobie pozwala wczuć się w jej sytuację. Kobiecie w zbieraniu informacji pomaga Gracjan. Bardzo rzetelnie zbudowana postać mężczyzny wprowadza mętlik w naszej głowie. Niejednoznaczna, zmuszająca czytelnika do spekulacji i przemyśleń, przez co wiele razy zmieniałam zdanie co do udziału jego w zagmatwanej sprawie męża Iny.

Historia nie pozwala się nudzić, bo bohaterowie co chwilę odkrywają nowe fakty, które budują w naszej głowie historię w całość. Ironiczne dialogi, sarkazm i dobrej jakości poczucie humoru między Iną i Gracjanem wyróżniają się i nadają ich relacji szczególnej więzi. W pewnym momencie fabuła mnie zirytowała, ale wybaczyłam szybko ten wątek, bo genialne zakończenie wbiło mnie w fotel i zaskoczyło ogromnie. Finał historii przemyślany od początku ze szczegółami, by efekt końcowy był unikatowy, co w pełni mnie usatysfakcjonowało.

Niespodziewane zwroty akcji, ciekawie rozbudowani bohaterowie z przeszłością, która ich dogania i nie pozwala żyć spokojnie, dopóki się z nią nie zmierzą. Styl pisania autora bardzo przyjemny, lekki, zawiła tajemnica skrupulatnie stworzona, a dopracowane szczegóły w efekcie końcowym okazują się bardzo istotne. Czytelnik ma sporo miejsca na domysły i analizowanie przedstawionych wiadomości. Ale medal dla tego, kto przewidzi zakończenie.

Cieszę się, że poznałam twórczość Remigiusza Mroza i z pewnością sięgnę po kolejną książkę, by znowu pozwolić się wodzić za nos i dać się zaskakiwać na każdym kroku, co uwielbiam.

 

 Polecam wszystkim.

 

 Książka na prezent dla… 

 

Kobiety i Mężczyzny – Ciekawa fabuła oraz przyjemność z odkrywania tajemnic, które skrywają niebanalni bohaterowie, nie pozwoli odłożyć książki nawet na chwilę. Płynnie się czyta z uśmiechem na twarzy, bo wyjątkowy humor zawarł w historii autor. Dla tych, co lubią biec po śladach i dać się zaskoczyć zakończeniem, to będzie bardzo dobrze spędzony czas. 

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona. 



Podobne dobre publikacje:

"Winny" - Joanna Opiat-Bojarska 

"Wyrwa" - Wojciech Chmielarz

poniedziałek, 5 lipca 2021

"Każde twoje słowo" - Marta Reich

 

Miłość, która zgasła, ale los dał jej jeszcze jedną szansę.  

 

„Każde twoje słowo”.

Autor: Marta Reich
Stron: 400
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka 2021 r.

                                                                      ***

Każdy ma jakąś przeszłość, ale nie wszyscy zamknęli ją za sobą i żyją teraźniejszością. To kim jesteśmy obecnie, zawdzięczamy naszym decyzjom sprzed lat.

Karolina ma pracę, w której się spełnia i stabilne, poukładane życie. Silna i niezależna kobieta pewnego dnia spóźnia się na spotkanie z Jackiem Stowie, który przyleciał z Londynu, by przeprowadzić kontrolę w jej firmie. Na widok mężczyzny, ożywają wspomnienia sprzed lat. Bohaterowie wracają pamięcią do 1999 roku, gdy ich drogi krzyżowały się i wydarzenia z tamtych lat zostają wskrzeszone. Pierwsze ich spotkanie, radości i zdarzenia, które spowodowały, że dziś stoją naprzeciw siebie jak zupełnie obcy ludzi. Co się stało, dlaczego los ich rozdzielił?

Fabuła poprowadzona dwutorowo, życie bohaterów toczy się pomiędzy Warszawą a Londynem. Mamy okazje poznać ich losy sprzed piętnastu lat, jak i te obecne. Z perspektywy mężczyzny oraz kobiety widzimy, jak zmienia się ich życie i kariera, która kiedyś stała przed nimi otworem, a dziś…, no właśnie, czy udało im się osiągać, to co zamierzali jako młodzi ludzie, pełni cudownych marzeń. Mieli te same możliwości rozwoju, ale realizacja celu nie zawsze tak samo łatwa i pozbawiona potknięć.

Czyta się szybko, bo fabuła skręca w różne strony, a życie bohaterów nie jest takie oczywiste i co chwilę napotykamy niespodzianki, które uszykowała dla nas autorka. Marta Reich powoli, z rozmysłem odkrywa tajemnicze wydarzenia sprzed lat, by czytelnik nie mógł oderwać się od kolejnych stron. Wciągające wydarzenia i zwroty akcji nie pozwalają się nudzić, a emocje bohaterów nam się udzielają.

Historia opisuje losy dwojga ludzi, których kiedyś coś łączyło, ale mimo silnego uczucia ich drogi się rozeszły. Piękne opisane emocje, ciekawe wydarzenia sprzed lat, które odciskają piętno na ich obecnym życiu. Przyjaźń, która rozczarowuje i miłość, która daje nadzieje. Wzruszające historia z pracą w korporacji w tle, wraz z jej wadami i zaletami. Wzruszyła mnie przyjaźni, która buduje i oddaje otuchy, a jednocześnie niszczy i jest nieszczera, a dzieciństwo Karoliny i jej pasja wycisnęły niejedną moją łzę.

Jest to emocjonalna opowieść o miłości, która musi dojrzeć wraz z doświadczeniem życiowym. Moc wzruszeń, pięknie zbudowani, wyraziści bohaterowie i życie, które nie rozpieszcza, a wręcz wytyka im błędy młodości, za które do dziś płacą zranionym sercem i niespokojną duszą.  Słowa mają moc, a nieodpowiednio użyte mogą zranić lub zmienić czyjeś losy, ku przestrodze. Wartościowa fabuła zmusza do refleksji i daje niebywałą przyjemność z czytania.

 

Polecam wszystkim.

 

 Książka na prezent dla… 

 

Dziewczyny i Kobiety – Losy bohaterów z lat, gdy ruszają w dorosłe życie, zaciekawią młodsze czytelniczki oraz to, jaki będzie efekt końcowy tych marzeń? Kilkanaście lat dzieli bohaterów między wspomnieniami, a teraźniejszością i to jest dużym atutem tej historii, którą pochłoniemy z ciekawością. Miłość, przyjaźni i młodzieńcze marzenia w zderzeniu z rzeczywistością, a wszystko to doskonale ujęte przez autorkę w płynną całość. 

 

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.


 

 Podobne dobre publikacje:

"W twoją stronę" - Karolina Winiarska

"Moja droga Emmie Blue" - Lia Louis 

poniedziałek, 28 czerwca 2021

"Kąkol" - Zośka Papużanka

 

Wiejska sielanka, a może traumatyczne wakacje.

 

„Kąkol”

Autor: Zośka Papużanka
Stron: 320
Wydawnictwo: Marginesy 2021 r.

                                                                      ***

Wakacje na wsi kojarzą mi się z beztroską dla dzieci, gdzie poranna rosa kusi, by nie zakładać butów, chleb z masłem smakuje, jak wykwintne danie, a śmietana pachnie wiosennym powietrzem. Tak wyobrażam sobie sielskie wiejskie wakacje u dziadków. Czy nasi bohaterowie również takie mieli, czy może ich wspomnienia nijak się mają do moich?

Rodzina z miasta, Ojciec, Matka, dwóch synów i jedenastoletnia córka wyjeżdżają do dziadków na lato. Oczami tej nastoletniej dziewczynki obserwujemy otoczenie i relacje międzyludzkie. Myśli, które rodzą się w młodej głowie, są prawdziwe i szczere, a odczucia pozbawiają dorosłych obłudnej ochrony. Tylko dzieci mówią prawdę, jak jest, a dorośli, udając, że jest dobrze, chowają się za fałszywym „Dzień dobry”, skrywają swe myśli, by zadbać o pozory. Poznajemy życie dzieci na wsi i różnice między tymi, które tam przyjechały. Czym są obowiązki dla jednych, a czym dla drugich. Ten sam wiek, ta sama dziecięca radość, a codzienność zupełnie inna.

Piękny język autorki, barwne opisy przyrody. Każdy szczegół, każda rzecz opowiedziana w finezyjny sposób. Łąka, po której aż chce się biegać, owoce rozpływają się w ustach i pachną soczystością, a zioła swoimi niebanalnymi cechami powodują respekt i szacunek. Zewsząd unosi się zapach, z każdej strony opowieści i każdego zdania pachnie trawą, zwierzętami, ogrodem pełnym warzyw i obejściem, na którym kury dostojnie kroczą, każdy szczegół, to zapach wsi. Każdy opisany człowiek, jak przez lupę, jego wnętrze ujrzymy i pozornie nijaki, okazuje się wyjątkowy, bo tak autorka zdania utkała, że każda istota w tej historii dużo zyskała. Realni ludzie, prawdziwa wieś i problemy, których w mieście nie znamy.

Tytułowy Kąkol to chwast niepotrzebny, jak wizyta rodziny. Nikt go nie chce, a który na nowo odradza, się mimo wyrwania, jak oni, którzy przyjadą na kolejne wakacje. Czytamy wolno z rozmysłem, delektujemy się bogatym słownictwem autorki. Opowieść wzrusza, a ja co chwilę podnoszę oczy znad kartek, by przemyśleć, czym autorka mnie uraczyła i dopiero po chwili mogę dalej zagłębić się w nieprzewidywalnym ciągu zdarzeń.

Dla mnie to thriller psychologiczny z wakacjami w tle, który z ust dziewczynki wybrzmiewa jeszcze bardziej dobitnie. Znajdziemy tu spory o miedze, rodzinne kłótnie, niedomówienia. Jest i kontrowersyjna postać, dziadek Antoni, który jest ponad wszystko i ludzie, którzy starają się przetrwać w tych warunkach, sprawiając, by codzienność była znośna, a może ta codzienność jest cudowna, tylko z perspektywy dziewczynki wychowanej w mieście wygląda to inaczej? Sami już wnioski wyciągniecie, a warto się o to pokusić, bo historia zostanie zapamiętana na długo.

Nie jest to jedna z wielu książek, którą czytałam nie przewertujemy jej szybko, a będziemy się nią upajać, nie wyobrazimy sobie zakończenia lub części fabuły, bo jest unikatowa. Każde zdanie ma sens, każdy bohater ważny i doskonale skrojony na miarę, a każdy kamień czy źdźbło trawy niezwykłe, jakby inne niż te, które widzimy na co dzień, bo opowiedziane doskonałym słowem autorki. Już wiem, co to humor według Zośki Papużanki, o którym tak dużo słyszałam, już wiem i poproszę o więcej.

 

Polecam wszystkim.

 

 Książka na prezent dla… 

 

Kobiety i Mężczyzny, dla Babci i Dziadka – wartości przekazane w opowieści zostaną na długo w pamięci. Wyjątkowi bohaterowie wciągną nas w swoje życie. Dowcip wywoła uśmiech, a ironiczne zwroty autorki i bogaty język, dadzą satysfakcje z czytania. Opisy przyrody zachwycą, a fabuła zaskoczy, mimo że nie zawsze będzie łatwa w odbiorze, ale na pewno zaintryguje swoją nieszablonowością.  


 

Za możliwość przeczytania dziękuję https://czytampierwszy.pl/pl/

 

Podobne dobre publikacje:

"Gorzko, gorzko" - Joanna Bator 

"Stroiciel" - Daniel Mason