czwartek, 24 września 2020

"Na Podlasiu. Antonina" - Agnieszka Panasiuk

 

Odważna nauczycielka i tajemniczy Oswobodziciel. 



 
„Na Podlasiu. Antonina”.

Autor: Agnieszka Panasiuk
Stron: 352
Wydawnictwo: Szara Godzina 2020 r.

                                                                      ***

Jak poznać historię i życie naszych przodków, by wydarzenia i cenne szczegóły w pamięci na długo pozostały? To właśnie jedna z tych książek, która pomaga zrozumieć te odległe czasy, jakże inne od dzisiejszych. Agnieszka Panasiuk zachwyciła mnie swoją pierwszą powieścią „Podróże serc” i nikt nie musiał mnie namawiać, by sięgnąć po kolejną publikację autorki.

Antonina Gillard opuszcza Warszawę, bo traci posadę nauczycielki, jest właśnie rok 1869. Trafia do domu rosyjskiego urzędnika w Białej na Podlasiu, gdzie pełni role guwernantki. Gdy ledwo przyzwyczaja się do miejsca i ludzi, to już żegna się z nauczaniem, bo w wyniku intrygi musi opuścić dom urzędnika. Z zaciekawieniem obserwuje też poczynania Oswobodziciela, który pomaga mieszkańcom regionu znosić carskie represje. Tym razem Antonina trafia do Franopola, by służyć jako dama do towarzystwa hrabiny Stefanii. Bierze udział w życiu towarzyskim, ale i poznaje ciężką pracę ludzi na wsi. Mimo natłoku zajęć dziewczyna znajdzie też czas na porywy serca i miłosne rozterki. Czy wróci kiedyś do stolicy, czy odnajdzie swoje miejsce, swój dom?

Akcja dzieje się w drugiej połowie XIX w. i dzięki bohaterce mamy możliwość poznać panujące zwyczaje, religijne obrzędy, gusła, zabobony i ciekawe wierzenia, które wpływają na codzienne życie ludzi. Antonina to młoda dziewczyna, która może liczyć tylko na siebie. Jej rodzice nie żyją, a ona znajduje oparcie w przyjaciołach i dobrych ludziach. Nie ma własnego domu, tylko ciągle u kogoś służy i pracuje. Szuka miejsca, które może nazwać domem, by poczuć się jak u siebie. 

Główna bohaterka podróżuje po okolicy ze swoją Panią, a my oglądamy jej oczami pałacyki, dworki, ruiny zamków, chłoniemy historię, którą napotyka na swojej drodze. Wszystkie szczegóły są pięknie opisane, czy to otaczającej przyrody, wiejskich gospodarstw, czy codziennej praca ludzi. Powieść zwraca uwagę na przywilej nauki, tak niedocenioną w dzisiejszych czasach. Nauczyciel miał poważanie i autorytet, a wiedza była nie dla wszystkich, a dla tych bogatszych.

Każdy dzień jest skrzętnie zaplanowany, a plan ten piszą pory roku i kalendarz świąt katolickich. Życie toczy się wokół ciężkiej pracy i uczy wdzięczności za ofiarowane dary przez matkę naturę. Historia Antoniny pogrąży w zadumie, wzruszy, ale i przekaże nam dużo cennej wiedzy.

W fabułę wpleciona jest tajemnica, wątki historyczne, ciekawe detale i dokładnie opisane codzienne życie ludzi. Całość czyta się z ogromną przyjemnością wręcz z fascynacją tamtymi czasami. Bardzo dobra praca nad szczegółami, bogata treść, fascynujący bohaterowie, a wplecione ciekawostki zdumiewają i wprowadzają cudowną atmosferę tamtych lat.

„Antonina” to pierwszy tom z cyklu „Na Podlasiu” Agnieszki Panasiuk. Następne ukażą się już w przyszłym roku i będą to losy kolejnych kobiet Cecylii i Aleksandry. Autorka jest laureatką wielu konkursów literackich, a z wykształcenia nauczycielką historii, o której pięknie opowiada w swoich książkach. Całość napisana lekko, a przemycana wiedza zachęca do zgłębiania historii Podlasia i odwiedzenia tych cudownych zakątków, tak wnikliwie opisanych.

 

 

Polecam wszystkim.

 

 Książka na prezent dla… 

 

Dla Dziewczyny, bohaterka jest młoda, a jej życie tak bardzo różni się od życia rówieśników w dzisiejszych czasach. Warto się przyjrzeć bliżej i poznać panujące obyczaje, by docenić dzisiejsze możliwości, a w szczególności dostęp do nauczania, który kiedyś uznawano za przywilej.

Książka dla Kobiety, cudownie opisana historia poruszy serce i pozwoli odpocząć, rozmarzyć się o dawnych czasach. Wiele inspiracji można zaczerpnąć z życia codziennego ludzi, których życie kręci się wokół pór roku i ciężkiej pracy.

Powieść dla Babci, którą urzekną opisy przyrody, historyczne wątki. Z uśmiechem będzie czytać o świątecznych obrzędach i wierzeniach ludności wiejskiej. Cenne informacje, niektóre do dziś stosowane i kultywowane zaciekawią i nie pozwolą się oderwać od lektury.

Dziękuję za możliwość przeczytania wydawnictwu Szara Godzina.


 

Podobne dobre publikacje:

"Podróże serc" - Agnieszka Panasiuk 

"Po nowe życie" - Weronika Wierzchowska

wtorek, 15 września 2020

"Gruzińskie wino" - Anna Pilip

 

Szczęście jest tam, gdzie zostało nasze serce. 

  „Gruzińskie wino”.

Autor: Anna Pilip
Stron: 368
Wydawnictwo: Lira 2020 r.

                                                                      ***

Książkę miałam zostawić na jesienne wieczory, by móc rozmarzyć się w wakacyjnym klimacie Gruzji, ale nie wytrzymałam i już teraz pochłonęłam jej strony. „Gruzińskie wino” jest debiutem autorki i doskonale się czuje jej zamiłowanie do tego pięknego kraju.

Trzydziestoletnia rozwiedziona Ana dostaje propozycje wyjazdu służbowego do Gruzji. Wielokrotnie odwiedzała ten piękny kraj, ale były to przeważnie przyjemne wypady wakacyjne, a nie sztywne służbowe kolacje, z którymi kojarzy jej się ta podróż. Wyjazd okazuje się zupełnie inny, niż się spodziewała. Poznaje przystojnego Timara, a w szpitalu, do którego niespodziewanie trafia, leczy ją Giorgi o magnetycznym spojrzeniu. Serce kobiety próbuje wybrać jednego z nich, ale to nie jest proste. Tajemnice, które obaj mężczyźni ukrywają, mają duży wpływ na ich relacje, a wydarzenia sprzed lat nie dają o sobie zapomnieć.

Piękna okładka zachęca, by zagłębić się w Gruzińskim krajobrazie i poczuć zapach kolendry oraz smak pysznego jedzenia okraszonego ciepłymi promieniami słońca – przynajmniej tak sobie wyobrażałam opowieść w klimacie tego pięknego kraju. Czy moje oczekiwania zostały spełnione?

„Gruzińskie wino”, to historia o kobiecie, która chce pogodzić życie prywatne z zawodowym. Opiekę nad dziećmi z miłosnymi rozterkami. Stara się być niezależna, ale jej swoboda jest ograniczona, bo sama zajmuje się dziećmi. Jak trudno pogodzić te wszystkie dziedziny życia, aby nikt nie ucierpiał, by bez wyrzutów sumienia zrobić coś dla siebie. O tym najlepiej wiedzą matki, które na co dzień zmagają się z takimi dylematami.

Doskonale stworzona wielowątkowa fabuła. Bohaterka bardzo naturalna jest pracującą matką dwójki dzieci, a jej codzienne problemy przypominają problemy każdej kobiety. Przyjaciółki Any dodają lekkości tej historii, a ich ciekawe losy są dodatkowym atutem. Nie bez znaczenia jest miejsce akcji, które pozwala się rozmarzyć i zachęca do odwiedzenia Gruzji. Smutne wątki nawiązujące do wojny w Osetii Południowej przypominają o tamtych wydarzeniach i skłaniają do przemyśleń.

Dużo się dzieje, zwroty akcji zaskakują, bohaterowi opisani wnikliwie, a cechy charakteru ciekawe. Wpleciona tajemnica w fabułę nie pozwoli nawet na chwile się nudzić. Jest dawkowana powoli i z rozmysłem, by czytelnik za wcześnie nie domyślił się zakończenia. Dużo dialogów napisanych z poczuciem humoru i naturalnym językiem.

Gruzja zachęca, opisy okolicy, które warto zwiedzić, zaciekawiają. Pyszne jedzenie, gościnni ludzie, to czuje się w tej książce. Brakowało mi dokładniejszych opisów uliczek, budynków oraz atrakcji turystycznych, które odwiedzała Ana. Dużo pokazanych miejsc, ale chciałam, by choć jedno było opisane namacalnie z entuzjazmem, by zobaczyć je oczami wyobraźni

W powieści pokochałam główną bohaterką i jej przyjaciółki. Tajemnica i zwroty akcji sprawiły, że do ostatniej strony jesteśmy zaangażowani w fabułę. Miejsce akcji po części jest w Gruzji, ale i w Polsce, a całość napisana lekko i z dowcipem. Emocji było dużo tak jak życie Any czasem dramatyczne, czasem zapracowane, pełne niespodzianek i rozterek sercowych. Książka wciąga bez reszty, wzrusza do łez i daje motywacje kobietom do rozwiązywania problemów. Zarazem uczy równowagi, między życiem rodzinnym a własnymi potrzebami. Opowieść cudownie się czyta, daje satysfakcję i dodaje skrzydeł, by lecieć śmiało w kierunku szczęścia.

 

 

Polecam wszystkim.

 

 Książka na prezent dla… 

 

Dla Kobiety, bo bohaterka jakby z sąsiedztwa musi stawić czoła problemom, jak każda kobieta. Miłosne uniesienia rozmiękczą serce, a dramatyczne wydarzenia wycisną niejedną łzę. Wiele wątków i cudowni bohaterowie, dobrze spędzony czas gwarantowany.

Książka dla Babci, gdyż autorka wprowadziła również wątki z bohaterami w bardziej zaawansowanym wieku. To lektura, która każdej kobiecie da moc wzruszeń, uśmiechu i pozytywnej energii. Wątek wojny, która nie tak niedawno zdestabilizowała ten kraj, jest dodatkowym atutem. Powieść dobrze napisana, naturalnym językiem pozwoli cieszyć się każdą stroną.

 

 

Podobne dobre publikacje:

"Jeśli zatęsknię" - Anna Ficner - Ogonowska 

"Karma. Odważne i romantyczne" - Malwina Chojnacka

piątek, 11 września 2020

"Most trzech czasów" - Karolina Wiaczewska

 

Zbuduj kolejny most do lepszego życia. 

 

  „Most trzech czasów”.

Autor: Karolina Wiaczewska
Stron: 630
Wydawnictwo: WasPos 2020 r.

                                                                      ***

Karolina Wiaczewska oddaje nam w ręce powieść, gdzie historia wpleciona jest w losy bohaterów, a może to ich życie jest częścią tworzącej się historii. Pierwsza powieść ukazała się w 2017 r., a autorka jest obdarzona nie tylko talentem pisarskim. Jest śpiewaczką operową i pasjonuje się historią, co doskonale odzwierciedla jej najnowsza publikacja „Most trzech czasów”.

Książka opowiada o losach dwóch rodzin zamieszkujących kresy dawnej Rzeczpospolitej. Ich marzenia i plany zostają przerwane przez wojnę. Okrutne czasy wdarły się do ich życia i to one wyznaczają ich dalsze losy. Trudne decyzje, które muszą podejmować, cierpienie, które zaznają, powodują, że gdy wojna się kończy, już nic nie jest takie samo, a i oni stają się innymi ludźmi.

To opowieść o życiu ludzi w czasach, gdzie szczęście nie jest na wyciągnięcie ręki, a trzeba o nie walczyć i tylko nadzieja trzyma przy życiu, dodaje otuchy i wiary, że jeszcze będzie normalnie.

Jesteśmy świadkami, jak zmienia się ich codzienność pod wpływem wydarzeń na świecie i jak wiele muszą zbudować nowych mostów, by przejść na druga stronę lepszego życia. To przecież nie bohaterowie opowieści zdecydowali o wojnie. W swych szalonych wizjach świata nie wzięto pod uwagę tragedii pojedynczego człowieka. W takich warunkach próbują przetrwać, żyją w nędzy i szukają wszelkich sposobów, by ochronić dzieci.

Mimo przeciwności losu również miłość chce kiełkować, uczucia dają nadzieję, a bliskość drugiego człowieka oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Czas jednak nie sprzyja zakochanymi i wystawia ich na próbę rozstania, nęka uczuciem tęsknoty i zapomnienia.

Piękne opisy, doskonały obraz dawnej wsi, urokliwa przyroda i nieprzyjazne czasy. Bohaterowie barwni, scharakteryzowani z dużą dokładnością, a nadane im cechy inspirują i sprawiają, że są niepowtarzalni. Toczą wewnętrzną walkę ze swoimi słabościami, przekonaniami, a złe cechy charakteru czasem dominują, bo życie wystawia ich na ogromną próbę. Cudownie odtworzony klimat tamtych lat, a wszystkie wydarzenia dostarczają nowych wiadomości, przeżyć, uwrażliwią na los i krzywdę ludzi.

To saga o bardzo wyjątkowych ludziach, gdzie życie każdego bohatera mogłoby być odrębną opowieścią równie ciekawą, jak „Most trzech czasów”. W powieści da się zauważyć zderzenie dwóch światów. Codzienność ludzi, ich marzenia, uczucia, plany oraz wydarzenia na świecie i w kraju, które bezpośrednio wpływają na przyszłość bohaterów. Mimo dużej ilości stron czyta się szybko, gdyż piękny język literacki autorki sprawnie prowadzi przez bardzo bogatą, wielowątkową fabułę. Zdecydowanie warta uwagi publikacja, wciągająca fabuła obfituje w wydarzenia historyczne, a dramaty ludzi wzruszą i pobudzą do refleksji.

 

 

Polecam wszystkim.

 

 Książka na prezent dla… 

 

Powieść dla Dziewczyny i Chłopaka, bo warto czytać książki z historią w tle, by nie zapomnieć o tym, co przeżyli nasi dziadkowie, a gdy jeszcze do tego jest ciekawa fabuła i codzienne życie zwykłych ludzi, to mamy pełny obraz dawnej Polski.

Dla Kobiety i Mężczyzny, bo bohaterowie cudownie opisani, dokładnie poznajemy ich zalety, ale i wady. Płynnie się czyta z dużym zaciekawieniem, a wzruszenia i emocje gwarantowane na niejeden wieczór.

Książka dla Babci i Dziadka, bo czasy wojny są im najbliższe, a wydarzenia z tamtego okresu znają z opowieści i własnych doświadczeń. To będzie ciekawa podróż w te trudne czasy, a losy bohaterów nie będą obojętne, gdyż skradną serce i wzruszą do łez.

Dziękuję za możliwość przeczytania wydawnictwu WasPos.


 

 

Podobne dobre publikacje:

"Po nowe życie" - Weronika Wierzchowska 

"Podróże serc" - Agnieszka Panasiuk