Marzenia muszą ustąpić, gdy bieda jest codziennością.
„Adela”
Autor: Ewa Popławska
Stron: 384
Wydawnictwo: Pascal 2026 r.
***
Nie po raz pierwszy sięgam po książkę
Ewy Popławskiej, bo wiem, że tło powieści, umiejscowienie akcji, zawsze sprawi
mi ogromną przyjemność.
Adela Kramer mieszkanka Oliwy boryka
się z problemami finansowymi, opiekuje się niewidomą matką i dużo młodszą
siostrą. Jej sytuacja finansowa nieco się poprawia, gdy do wolnego miasta
Gdańska po dwunastu latach nieobecności, przyjeżdża Adam Jabłoński.
Gdy Adela zostaje kochanką Adama,
uzmysławia sobie, że ten mężczyzna nie wiąże z nią swojej przyszłości i jest
zimny jak lód. Niestety ona żywi do niego głębsze uczucie. Dzięki ich relacji
Adela może spłacać dług i zadbać o rodzinę. Dlaczego mężczyzna w ogóle wrócił
do Gdańska, jaką tajemnicę skrywa? Czy ich relacja, to dla niej szansa, czy cierpienie?
W trudnych czasach osadziła swoją
powieść autorka, ale jakże przepięknie ujęła zabytkowy Gdańsk oraz problemy,
które zajmują zwykłych mieszkańców. Ich codzienność, biedę, brak pracy, uciskającą
zimę i głód. Na podstawie historii Adeli doskonale rozumiemy, co przechodzą, jakie
muszą podjąć decyzje, często bolesne dla siebie, dla rodziny. Decyzje na skraju
ich komfortu moralnego, jak żyć z godnością. To niezwykle obciążające, szczególnie
gdy kobieta pozostaje sama i musi zaopiekować się rodziną, zapewnić finansowy
spokój i przetrwanie.
Bohaterowie
wielowymiarowi. Adela piękna, bo odważna, kontrowersyjna w swych wyborach, ale
odpowiedzialna nie tylko za siebie. Zaangażowana w relację z mężczyzną romans,
który możne dawać ukojenie, ale i ból. Adam, przestępca, ale to przeszłość
naznaczyła jego postępowanie. Zemsta przysłoniła mu to, co ważne. Wyrachowany, czułość
okazuje w sposób chłodny, ale nie miał kto go nauczyć inaczej. Nasza ocena
jego postępowania nie jest niejednoznaczna, gdyż jego motywy wynikają z
głębszej przyczyny i kierują nas do jego lat młodości.
„Adela” to historia dwojga ludzi,
każdy ma inny cel, ale potrzebują siebie nawzajem, dla zysku, wsparcia, dla
miłości, czułości. Ich droga prowadzi w różne strony, sprawiając ból i
cierpienie. Gdyby czasy, w których żyją, były inne, to i ich relacja miałaby
barwniejszy odcień, ale tu w Gdańsku, w trudnej rzeczywistości jest ważne, by
przeżyć. Nie ma tu miejsca miłość, bezinteresowne uniesienia. Podjęte decyzje
często ciążą, ale są podszyte pragmatyzmem. To nie jest walka o marzenia, a o byt,
o jutro, o przetrwanie.
Polecam wszystkim.
Książka na prezent dla…
Kobiety,
Babci – Emocjonalna relacja dwojga ludzi, może być polem do dyskusji, bo
bohaterowie wyraziści, z ogromem wad. Romans, zależność od drugiego człowieka,
bieda i Polska, jakiej nie pamiętamy i dlatego warto ją poznać. Dla tych,
którzy cenią tło powieści, czasy odległe, ważne, dające pełen obraz trudnych
czasów.
Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Pascal.
Podobne dobre publikacje:
„Wielkie iluzje” - Ewa Popławska
"Most trzech czasów" - Karolina Wiaczewska


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Z góry dziękuje za wszystkie komentarze, porozmawiajmy o książkach i nie tylko.