środa, 20 maja 2026

„Aurora” - Paulina Świst

 

Tajemnica tak głęboka, jak kopalniane szyby.   

 

 

„Aurora”

Autor: Paulina Świst
Stron: 320
Wydawnictwo: Muza 2026 r.

                                                                      ***

Autorka ma na swoim koncie już wiele publikacji, a dla mnie to dopiero pierwsze spotkanie z twórczością Pauliny Świst. Nie wiedziałam zupełnie czego się spodziewać, ale podobno włada ostrym językiem.

W zabrzańskiej kopalni Guido zostają odnalezione zwłoki. Wydłubane oczy, pentagram na ścianie, ślady i tajemnice sięgają czasów, o których wielu wolałoby zapomnieć. Staje się jasne, że to nie jest zwyczajne morderstwo. Sprawą zajmuje się komisarz Aleksander Aresowicz i prokuratur Nina Kermel. Im bardziej zagłębiają się w sprawę, odkrywają sekrety elit i brudnych układów. Już nie tylko szukając mordercy, a prawdy, którą ktoś obsesyjnie stara się ukryć przed światem.

Dwoje śledczych, którzy muszą razem współpracować, starają się usilnie, by prywatne relacje nie miały wpływu na ich zawodowy profesjonalizm. Od samego początku główni bohaterowie są dla mnie trzonem tej powieści. Drocząca się para sprawia, że aż iskrzy od soczystych spojrzeń, ale i od rzetelności prowadzonego dochodzenia, którą przekładają nade wszystko. Nina Kermel – silna kobieta, pani prokurator z jajami i mózgiem wzbudza sympatię, skutecznie poruszając się w świecie brutalnych zbrodni. Bohaterowie nie szczędzą sobie uszczypliwości, ciętej riposty, przekleństw. Pokręcona relacja romantyczna, dialogi epatujących napięciem seksualnym, dodają pikanterii. Fabuła prowadzona jest z perspektywy kobiety, jak i mężczyzny, co daje pełen obraz ich relacji.

„Aurora” to kryminał łączący w sobie przeszłość z lat dziewięćdziesiątych ze zbrodnią, która jest nierozerwalna z nimi związana. Sceneria kopalni, Zabrze, Śląsk, gwara, którą posługują się bohaterowie, tworzą oryginalną całość, nadając niepowtarzalnego charakteru historii. Legenda, sprzed lat, krążąca w kopalnianych czeluściach, nadaje sprawie kryminalnej dodatkowych efektów. Ognista relacja damsko-męska przeplata się ze śledztwem, dając przyjemne tło obyczajowe. Bardzo dobrym zabiegiem fabularnym był powrót do przeszłości, ściąga uwagę, zamykając klamrą wszystkie wydarzenia. Spaja intensywnie tropy, którymi raczy nas autorka.

 

 Polecam wszystkim.

 

 Książka na prezent dla…                             

Kobiety, Mężczyzny – Dla wszystkich ceniących sobie kryminały z rozbudowanym tłem obyczajowym, z bohaterami, którzy wnoszą wiele do fabuły i nie tylko rozwiązywanie zagadki kryminalne jest ważne, ale i emocjonalna strona relacji międzyludzkich, którą wyraźnie zaznaczyła autorka.

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu MUZA. Współpraca reklamowa.



Podobne dobre publikacje:

„Zamknięte w lodzie” - Izabela Janiszewska

„Nic takiego” - Katarzyna Puzyńska

2 komentarze:

  1. Lubię tego typu kryminały więc będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna recenzja, bardzo zachęciłaś mnie do lektury. Paulina Świst potrafi pisać ostro i z humorem, więc myślę, że ten specyficzny styl bardzo Ci się spodoba. Skoro to Twoje pierwsze spotkanie z jej twórczością, to jestem ciekawa Twoich wrażeń po kolejnych książkach. Zapisuję tytuł na moją listę.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za wszystkie komentarze, porozmawiajmy o książkach i nie tylko.