wtorek, 9 lutego 2021

"Stacje serc" - Monika Sjöholm

 

Prawdziwe uczucie skrywane jest na dnie duszy.

 

„Stacje serc”.

Autor: Monika Sjöholm
Stron: 384
Wydawnictwo: Sonia Draga 2021 r.

                                                                      ***

Gdy spotykają się zupełnie obcy ludzie i zamieniają kilka słów, to nie dzieje się nic niezwykłego, albo przeciwnie, świat zmienia barwy, a uczucia pędzą w jednym kierunku jak metro, które staje tylko na chwile, by złapać oddech i ruszyć dalej w nieznany tunel miłości.

W upalne lato spotykają się, samotna Róża i skryty Mateusz. W centrum Warszawy spacerują i prowadzą rozmowy na tematy banalne, ale i te bardziej istotne. Nic o sobie nie wiedzą, ważna jest tylko chwila tu i teraz, ale czy tak się da? Czy można uciec od własnego życia i problemów? Przeszłość jednak powraca i nadchodzi czas, by zmierzyć się z własnym bólem oraz kłębiącymi się w środku emocjami.

Pięknie opowiedziana historia o poszukiwaniu miłości ubrana w wyjątkowo subtelne słowa, a duża ilość porównań, metafor powoduje, że wpadają nam prosto w serce. Monika Sjöholm wdarła się postaciom wprost do ich duszy, by pokazać prawdziwą wrażliwość ukrytą gdzieś na dnie. Może nie pamiętam, jak wyglądali bohaterowie, ale dokładnie wiem, jakie mieli rozterki, myśli, które w nocy spać im nie dawały oraz codzienne lęki i obawy. Są prawdziwi, wzięci prosto z ulicy, a ich emocje rozłożone na drobne elementy, by każdą rysę obejrzeć dokładnie i ponownie złożyć w całość.

Kolejną bohaterką jest Warszawa, to miasto, w którym dzieje się akcja. Widać na każdym kroku, ogromne uwielbienie dla stolicy ze strony autorki. Dzięki czemu doskonale przekazuje nam piękno, ciekawe miejsca oraz kawałek historii wpleciony dyskretnie w fabułę. Opisane miejsca urzekają i mamy ochotę znaleźć się tam natychmiast, by zobaczyć je osobiście.

Róża i Mateusz są w wieku, który pamięta czasy bez telefonów komórkowych i mediów społecznościowych. Wyrażają swoją tęsknotę za prostotą i brakiem chaosu, który powoduje prędkość życia i pęd za nowoczesnością, a kontakt z drugim człowiekiem, tak bardzo zszedł na dalszy plan.

„Stacje serc” to książka, która na długo zapadnie mi w pamięć, dzięki zdolnościom autorki do pokazania uczuć w sposób bardzo naturalny. Bohaterowie emanują dobrą aurą, dając nam ogromną ilość wzruszeń, powodując stan zamyślenia, melancholii i mamy poczucie, że rozumiemy ich bardzo dobrze, a ich przeżycia są nam doskonale znane.

Emocjonalna opowieść pełna barwnych opisów, a uczucia, które płyną prosto z serc dwojga ludzi przekazane bardzo wiarygodnie i unoszą się nad fabułą, jak jaskółki, zwiastując wiosnę w ich sercach. Czasem jednak, jak zimny wiatr przenikają czytelnika na wskroś, dając mu do zrozumienia, że przeżycia te nie są wymyślone, a prawdziwe i mogą się zdarzyć każdemu z nas.  

 

 

Polecam wszystkim.

 

 Książka na prezent dla… 

 

Kobiety – Opowieść o nieśmiałym uczuciu, które rodzi się między dwojgiem przypadkowych ludzi, przypadnie do gustu wrażliwym kobietom. Trzeba czytać bez pośpiechu, delektując się pięknym językiem literackim i delikatną nostalgiczną fabułą, która kruszy nasze serca, wywołując ogrom skrajnych emocji. 

 

Dziękuję za możliwość przeczytania wydawnictwu Sonia Draga.

 

Podobne dobre publikacje:

"Szlak Srebrnych Mgieł" Joanna Tekieli 

"Jeśli zatęsknię" - Anna Ficner - Ogonowska

środa, 3 lutego 2021

"Osadzony" - Kinga Wójcik

 

Przeszłość powraca, by strach znowu zagościł wśród ludzi.

 „Osadzony”.

Autor: Kinga Wójcik
Stron: 496
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka 2021 r.

                                                                      ***

To trzecia część z serii o komisarz Lenie Rudnickiej, ale moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Bez obaw można sięgnąć po tę powieść, nie czytając poprzednich, bo każda, to oddzielne śledztwo, w które chce nas wciągnąć autorka.

Trzynaście lat temu na ulicach Łodzi grasował seryjny morderca kobiet. Nadano mu pseudonim Trzynaście z wielu względów, a jego przebiegłość sprawiła, że był długo nieuchwytny, do momentu, gdy popełnił błąd i trafił wreszcie za kratki. Przeszłość jednak powraca, bo dochodzi do zbrodni, które bardzo przypominają te sprzed trzynastu lat. Czy policja ma do czynienia z naśladowcą, a może to Trzynaście z więzienia pociąga za sznurki tych okropnych zbrodni? Zaczynają ginąć kolejne kobiety, a osadzony prosi o spotkanie z komisarz Rudnicką.

Fabuła bardzo dynamiczna z wieloma wątkami. Pozwala nam snuć domysły i kieruje nas wzorowo ku rozwikłaniu tajemnicy znikających kobiet. Autorka sprawia, że nie możemy się oderwać od książki, bo każdy kolejny rozdział jest ważny i wydaje się, że już za chwilę zostanie nam przekazana kolejna wskazówka.

Postać silnej komisarz Rudnickiej może się podobać. Oprócz rozwiązywania zagadki kryminalnej wchodzimy delikatnie do jej życia, poznając tajemnice z przeszłości, które są bardzo sprytnie wplecione w całość. Sierżant Wolski doskonale komponuje się z nieokiełznaną Panią komisarz i tworzy równowagę dla jej porywczego charakteru, przez który to wpada w coraz to nowe kłopoty. Bohaterowie ciekawie wykreowani i to nie tylko główni, ale i drugoplanowi. Dowcipne dialogi i cięte riposty pasują do policyjnego świata i dodają charakteru scenom.

Bardzo dobrze się bawiłam, odkrywając kolejne puzzle z układanki, które w każdym rozdziale podsyła nam autorka. Był dreszczyk emocji, odrobina strachu i duża doza ciekawości co będzie dalej. Kreatywne wątki, niebanalna fabuła, spojrzenie z perspektywy kilku osób, jak również mordercy. Dostałam wszystko, co powinien zawierać dobry kryminał. Z przyjemnością sięgnę po poprzednie części z tej serii, bo już wiem, że styl pisania Kingi Wójcik bardzo mi odpowiada. Lekkie pióro płynnie prowadzi przez fabułę, a cięte riposty bohaterów wywołują uśmiech. Kinga Wójcik obdarowała nas zakończeniem, które może sugerować kolejną część książki.

„Osadzony” to bardzo dobry kryminał z ciekawą, wciągającą fabułą i oryginalnymi bohaterami. Dużo pomysłów przyszykowała autorka, by czytelnik się nie nudził i dał się ponieść historii. Komisarz Rudnicka zapada nam głęboko w pamięć i nie da się jej nie lubić. Zaskakujące zwroty akcji intrygują, a codzienne życie policjantów wciąga nas przypominając, jak ciężka i pełna wyrzeczeń jest to praca. Ludzie, którzy ją wykonują, muszą wykazać się dużą odpornością psychiczną, by przyniosła oczekiwane rezultaty.  

 

Polecam wszystkim.

 

 Książka na prezent dla… 

 

Kobiety i Mężczyzny – Miłośnicy zagadek kryminalnych, dobrej fabuły i kreatywnych silnych bohaterów będą zadowoleni. Kobieta komisarz dodaje smaczku wszystkim sprawom, które prowadzi, a jej siła charakteru nie pozwala odpuścić nawet w najtrudniejszych momentach. Ogrom emocji i brak nudy zapewniony.

 

Za możliwość przeczytania dziękuję lubimyczytać.pl i Wydawnictwu Prószyński i S-ka




Podobne dobre publikacje:

"Prosta sprawa" - Wojciech Chmielarz

"Muzeum luster" - Luis Montero Manglano 

środa, 27 stycznia 2021

"Kosmoliski" - Marek Marcinowski

 

Nieziemska przygoda czeka na dzieci.

 

„Kosmoliski”.

Autor: Marek Marcinowski
Stron: 28
Wydawnictwo: Anatta 2020 r.

                                                                      ***

Gwiazdy, planety, kosmos od zawsze interesował ludzi, bo to, co nieznane, nieosiągalne, przyciąga jak grawitacja i nie pozwala o sobie zapomnieć, mimo że ta błękitna przestrzeń jest tak daleko. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że cały Układ Słoneczny ma ogromny wpływ na Ziemię, a poznawanie go pozwala lepiej zrozumieć naukowe fakty, tajemnicze zjawiska, które dzieją się nad naszymi głowami.

Dzieci zadają mnóstwo pytań, na temat tego, co niepojęte, mało zrozumiałe i dlatego, jest to tak fascynujące nie tylko dla dorosłych. Dzięki takim publikacjom możemy w prosty sposób wytłumaczyć czasem skomplikowane zagadnienia związane z kosmosem i przybliżyć dzieciom, tę trudną do zrozumienia wiedzę. Poprzez zabawę i przyjazny przekaz nauka będzie szła sprawnie.

Książeczka zawiera odpowiadanie, którego bohaterami jest rodzeństwo Sara i Krzyś. Pewnego wieczoru, gdy już kładli się spać, w objęciach wyobraźni wybrali się na zwiedzanie kosmosu wraz z parą sympatycznych Kosmolisków. Przyjazne zwierzątka ze srebrnymi świecącymi ogonkami poprowadziły dzieci daleko, gdzie czekała na nich niezapomniana przygoda wśród krążących planet. 

Dzieci poznają planety ich właściwości, wygląd oraz dużo ciekawostek związanych z nimi. Kolorowe ilustracje wspomagają dziecięcą wyobraźnię, a pokazanie w prostym schemacie wszystkich planet Układu Słonecznego ułatwi zapamiętywanie cennych informacji. Wiadomości zawarte w publikacji niejednokrotnie zadziwią dorosłych przy wspólnym czytaniu, a książka ułatwi znalezieni odpowiedzi na liczne pytania zaintrygowanych dzieci.

Książkę polecam bardziej dla dzieci w wieku szkolnym, gdyż mniejsze mogą mieć problem ze zrozumieniem treści. Pięknie i starannie wydana publikacja na błyszczących i śliskich kartach, które nie są klejone, a zszyte, dzięki czemu przy częstym przeglądaniu pozostanie na dłużej w dobrym stanie. Całość przyciąga ciekawym wyglądem i idealnie pasuje na prezent dla dzieci szkolnych. 

Za możliwość przeczytania dziękuję  https://czytampierwszy.pl/pl/

 

 

Podobne dobre publikacje:

"Opowieści na dobranaoc dla młodych buntowniczek" - Elena Favilli, Francesca Cavallo

"Szkoła dla wybranych" - Samuel Miller